h1

Inteligencja a inteligencja emocjonalna

15 luty 2007

Zauważyłem, że człowiek ma wykształcone (mniej lub bardziej) dwa rodzaje rozumowania logicznego: inteligencję i inteligencję emocjonalną. W różnych sytuacjach używamy poszczególnych z nich – kiedy tylko są potrzebne. Pierwsza odpowiada za chęć poznawania, rozumowania i przyjmowania działań prowadzonych w społeczeństwie. Druga natomiast za poznawanie, rozumowanie i przyjmowanie tego, co mówi do nas drugi człowiek. Zapewne nasunął Ci się wniosek – im mniejsze uspołecznienie tym lepiej i prężniej wykształcona jest inteligencja emocjonalna. Zapewne tak jest. “Zapewne” dlatego, że nie jesteś w stanie sprawdzić, drogi Czytelniku, na ile uspołeczniona jest osoba, z którą rozmawiasz. Ja również.

Nauka z tego taka, iż powinieneś prowadzić do tego, aby rozmówca przestał być inteligentny ;) Ważny jest właściwy SENS Twoich słów, a nie jak społeczeństwo je tłumaczy. Dlatego bądź otwarty na to co słyszysz, dopuść nawet skrajne filtry. Rób to tak, aby to, co zrozumiesz, było jak najdalsze od tego, co rozumieją inni. Wtedy będziesz wyjątkowy. A także mów na tyle dobitnie, aby wymusić na danej osobie odpowiednią reakcję. Wtedy będziesz uznawany za wyjątkowego.

4 komentarzy

  1. >Zauważyłem, że człowiek ma wykształcone (mniej lub bardziej) dwa rodzaje rozumowania logicznego: inteligencję i inteligencję emocjonalną. W różnych sytuacjach używamy poszczególnych z nich – kiedy tylko są potrzebne.
    Do tego inteligencję finansową, fizjologiczną, intuicyją, erotyczną i do chodzenia przez ulicę.

    >Pierwsza odpowiada za chęć poznawania, rozumowania i przyjmowania działań prowadzonych w społeczeństwie.
    A mierzy się ją ilością poskładanych kawdratów i trójkątów w ciągu określonego czasu …

    >Druga natomiast za poznawanie, rozumowanie i przyjmowanie tego, co mówi do nas drugi człowiek.
    Zawsze myślałem, że za to odpowiadają oczy, uszy, nos, język, skóra i musk :P

    >Zapewne nasunął Ci się wniosek – im mniejsze uspołecznienie tym lepiej i prężniej wykształcona jest inteligencja emocjonalna.
    Wałek xD

    >Zapewne tak jest. “Zapewne” dlatego, że
    Wszyscy są uspołecznieni, tylko niektórzy zdają sobie z tego sprawę inni nie …

    >nie jesteś w stanie sprawdzić, drogi Czytelniku, na ile uspołeczniona jest osoba, z którą rozmawiasz. Ja również.
    … i staratą czasu jest sprawdzanie poziomu uspołecznienia, bo człowiek jest równy człowiekowi, różny jest pogląd na świat
    (nawet jeśli ja tego do końca nie stosuję :P )

    >Nauka z tego taka, iż powinieneś prowadzić do tego, aby rozmówca przestał być inteligentny ;)
    Nie wiem jak ty, ale ja wolę z inteligentnymi osobami rozmawiać niż z głupimi. A robienie z ludzi głupków robię dla ich własnego dobra xD

    >Ważny jest właściwy SENS Twoich słów, a nie jak społeczeństwo je tłumaczy.
    Słowa nie istnieją. Słowa to fala dźwiękowa, warstwa tuszu, pola magnetyczne, albo odpowiednie uożenie rowków. Whatever.

    >Dlatego bądź otwarty na to co słyszysz, dopuść nawet skrajne filtry.
    Na to co dostajesz, bo to co słyszysz to 7%, jak słyszysz to 38%, a co widzisz to 55%. Sam wiesz :)

    >Rób to tak, aby to, co zrozumiesz, było jak najdalsze od tego, co rozumieją inni.
    Nieeeee. Źle zrozumiałeś. Chodzi o to, że masz wybór kiedy robisz wg psołeczeństwa a kiedy pod prąd.
    Tak ja w rzece, możesz płynąć z prądem na prostych odcinkach, a zakola przechodzić brzegiem.
    Możesz też wrócić, by zobaczyć jakiś piękny krajobraz, w górze rzeki, kiedy to jest Ci potrzebne.

    >Wtedy będziesz wyjątkowy.
    Wtedy będziesz wyalienowany. // odnośnie oryginalnego toku zdań

    >A także mów na tyle dobitnie, aby wymusić na danej osobie odpowiednią reakcję.
    Wymuszanie rekcji jest lepsze kiedy używasz noża albo pistoletu.
    Mów tak, by słuchacze poczuli, że warto.

    >Wtedy będziesz uznawany za wyjątkowego.
    Wtedy będziesz tyranem. // odnośnie oryginalnego toku zdań

    Jutro to przepiszę jakbym to widział. Jeśli tego zechcesz to dam sobie spokój z takimi analizami, ale z doświadczenia wiem, że moje podejście jest trochę inne. Uważam, że jeśli się opierasz na mojej filozofii to trochę mało ją znasz i warto byłoby o tym pogadac, bo bierzesz rzeczy mimo braku wiedzy jak je wykorzystać.
    Jestem ogrem. A Ogry są jak cebula i mają wiele warstw.

    Pisząc bloga o NLP trzymaj się NLP.
    Ja na dariuszsadowski.info mało piszę, bo czystego NLP używam mało ostatnimi czasy.
    Mam boga nt mojej filozofii życia, a to nie jest NLP, bo bawię się też innymi rzeczami poza NLP jak satanizm i okultyzm. Róznica taka, że ja wiem co jest co :)

    Odpisz co sądzisz o tym co tu napisałem.
    Chcę to mailem, albo w realu. GG zignoruję.


  2. >Do tego inteligencję finansową, fizjologiczną, intuicyją, erotyczną i do chodzenia przez ulicę.
    Wszystko dotyczące finansów, fizjologii, intuicji i erotyki to są odruchy. Przemyślane bądź nie. Mijasz się z tematem.

    >A mierzy się ją ilością poskładanych kawdratów i trójkątów w ciągu określonego czasu …
    Jak zwykle ironia na wysokim poziomie. Brawo.

    >Zawsze myślałem, że za to odpowiadają oczy, uszy, nos, język, skóra i musk :P
    Patrz wyżej.

    >Wszyscy są uspołecznieni, tylko niektórzy zdają sobie z tego sprawę inni nie …
    Oczywiście nie doczytałeś zdania do końca, bo po co.

    >…i staratą czasu jest sprawdzanie poziomu uspołecznienia, bo człowiek jest równy człowiekowi, różny jest pogląd na świat (nawet jeśli ja tego do końca nie stosuję :P )
    A kto napisał, że sprawdza? Człowieku, nie wnioskuj tyle, bo Ci średnio to wychodzi.

    >Nie wiem jak ty, ale ja wolę z inteligentnymi osobami rozmawiać niż z głupimi. A robienie z ludzi głupków robię dla ich własnego dobra xD
    To był (uważaj – wdech, wydech…) – ŻART. Ukazanie sensu w krzywym zwierciadle. Wiem – trudne toto. A to, że robisz głupków, to nie o Twoich rozmówcach świadczy.

    >Słowa nie istnieją. Słowa to fala dźwiękowa, warstwa tuszu, pola magnetyczne, albo odpowiednie uożenie rowków. Whatever.
    Dlatego napisałem SENS słów, bo on jest ważny.

    >Na to co dostajesz, bo to co słyszysz to 7%, jak słyszysz to 38%, a co widzisz to 55%. Sam wiesz :)
    Wiem. Tym bardziej warto się otworzyć. Nie wiem po co ten komentarz.

    >Nieeeee. Źle zrozumiałeś. Chodzi o to, że masz wybór kiedy robisz wg psołeczeństwa a kiedy pod prąd. Tak ja w rzece, możesz płynąć z prądem na prostych odcinkach, a zakola przechodzić brzegiem. Możesz też wrócić, by zobaczyć jakiś piękny krajobraz, w górze rzeki, kiedy to jest Ci potrzebne.
    Zależało mi na tym, aby Czytelnik poznał, jak to jest płynąć pod prąd.

    >Wtedy będziesz wyalienowany. // odnośnie oryginalnego toku zdań
    Bzdura // odnośnie tego co wyjaśniłem.

    >Wymuszanie rekcji jest lepsze kiedy używasz noża albo pistoletu. Mów tak, by słuchacze poczuli, że warto.
    No i o to tutaj chodziło.

    >Wtedy będziesz tyranem. // odnośnie oryginalnego toku zdań
    Bzdura // odnośnie tego co wyjaśniłem.

    >Uważam, że jeśli się opierasz na mojej filozofii to trochę mało ją znasz i warto byłoby o tym pogadac, bo bierzesz rzeczy mimo braku wiedzy jak je wykorzystać.
    Zapamiętaj sobie raz na zawsze – NIE opieram się na Twojej filozofii, bo zwyczajnie mi nie odpowiada!

    >Pisząc bloga o NLP trzymaj się NLP.
    Patrz wyżej. Duuuuużo wyżej.

    >Chcę to mailem, albo w realu.
    Masz tutaj.


  3. Emocje tym bardziej są odruchowe. Bardziej lub mniej ;)

    Fakt, bo na tym polegają testy na inteligencję (IQ).

    Jeśli poznajesz świat wokół Ciebie za pomocą inteligencji … spoko.

    Kiedy instalujesz coś “nasunął Ci się wniosek – …” to niech to będzie madre.

    ==========
    > To był (uważaj – wdech, wydech…) – ŻART.
    Odebrałem to inaczej.

    >Dlatego napisałem SENS słów, bo on jest ważny.
    Ten SENS to i tak 7%, a zazwyczaj szukając i tworząc go angażujesz całą świadomość :P

    > Tym bardziej warto się otworzyć.
    Piszesz “na to co słyszysz” i tu mnie boli. Otwartość i uptime jak najbardziej i we WSZYSTKICH systemach.

    > Zależało mi na tym, aby Czytelnik poznał, jak to jest płynąć pod prąd.
    I dobrze. Pokazuj jednocześnie, że najważniejsza jest elastyczność, bo tego nie każdy czytelnik jest świadomy.

    Resztę odebrałem w sposób jak wyżej. Doczepiam się do słówka wymusić, bo ono jest do pupy.

    ===============
    > Zapamiętaj sobie raz na zawsze – NIE opieram się na Twojej filozofii, bo zwyczajnie mi nie odpowiada!
    Świetnie! …. hmmm. O czym był poprzedni wpis? … o używaniu słówka NIE? ;>
    Ale dobrze wiedzieć, że NIE opierasz się na mojej filozofii i Ci ona NIE odpowiada ;>
    NIE potrzebujesz zatem dokładniejszych wyjaśnień ;)

    ================
    >Masz tutaj.
    Dzięki :*


  4. When next? Już miech ciszy … :)



Dodaj komentarz